Pierwsze święta niemowlaka, co naprawdę wpisać na listę prezentów

Pierwsze święta niemowlaka, co naprawdę wpisać na listę prezentów

Pierwsze święta dziecka to zalew pomysłów od krewnych, którzy ostatni raz kupowali coś dla niemowlaka dwadzieścia lat temu. Ciocia przynosi ogromnego pluszowego misia, dziadek grzechotkę na baterie, a rodzice i tak w styczniu jadą po pieluchy. Lista prezentów kieruje tę energię na rzeczy, których sześciomiesięczne dziecko naprawdę użyje.

Zabezpieczenia domu też powinny trafić na listę

Zaślepki do gniazdek, blokady do szafek i osłony na rogi stołu przydają się, gdy dziecko zaczyna raczkować, zwykle między szóstym a dziewiątym miesiącem. Jeśli dziecko ma na święta trzy miesiące, dopisz je i tak, bo w marcu nikt już prezentów nie przynosi. Niania elektroniczna z kamerą to dobry pomysł dla dziadków, którzy chcą kupić coś większego, ale nie chcą zgadywać rozmiaru ubranek.

Fotelik samochodowy to jedna z najbardziej użytecznych pozycji na całej liście i zarazem najdroższa. Wybierz model z homologacją i-Size (R129), w którym dziecko jedzie tyłem do kierunku jazdy co najmniej do 15. miesiąca, bo tego wymaga norma. Wpisz konkretny model i cenę, na przykład Cybex Aton B2 za około 650 zł albo Maxi-Cosi Pebble 360 za około 1400 zł. Na taki prezent kilka osób może się złożyć, zamiast każda kupować osobno pluszaka.

Zabawki, które rosną razem z dzieckiem

Noworodek najlepiej widzi ostre kontrasty, więc czarno-białe książeczki i miękkie książeczki z materiału przydają się od pierwszych tygodni. Około trzeciego, czwartego miesiąca dziecko zaczyna chwytać i wkładać wszystko do ust, i te same książeczki dostają drugie życie.

Między szóstym a dziewiątym miesiącem przychodzi czas na piramidkę, miękkie klocki i prosty sorter kształtów. Grzechotka i pozytywka z kołysankami wystarczą za całą elektronikę z napisem „edukacyjna”. Zabawka grająca i migająca za 150 zł bawi dorosłych przez pięć minut, dziecko przez trzy. Przy każdej zabawce sprawdź znak CE i to, czy da się ją umyć w misce z wodą, bo w fazie ząbkowania wszystko trafia do buzi.

Codzienne rzeczy, których rodzicom ciągle brakuje

Pieluchy w rozmiarze większym niż obecny (3, 4 i 5) nigdy się nie zmarnują, bo w pierwszym roku dziecko przechodzi przez rozmiary szybciej, niż zapas zdąży się skończyć. Chusteczki, krem na odparzenia i balsam to nudne prezenty, ale zużywane codziennie. Paczka pieluch od kuzyna oznacza jeden wyjazd do Rossmanna mniej.

Około szóstego miesiąca zaczynają się pierwsze posiłki, a z nimi śliniaki, miękkie łyżeczki i krzesełko do karmienia. Ikea Antilop za niecałe 100 zł myje się szybciej niż krzesełka za 1500 zł, a po dwóch latach nie żal go oddać. Do listy dopisz jeszcze łagodny szampon, miękkie myjki i siedzisko do wanny na czas, gdy dziecko już samo siedzi.

Pamiątki z pierwszego roku

Nie każdy prezent musi być praktyczny. Album pierwszego roku, w którym rodzice zapisują pierwszy uśmiech i pierwszy ząb, zestaw do odcisku rączki i stópki w gipsie albo bombka z imieniem dziecka i rokiem wracają na choinkę przez następne dwadzieścia lat. Jedna taka rzecz na liście wystarczy. Trzy albumy od trzech cioć skończą puste.

Prezenty na czas, gdy dziecko rusza z miejsca

Mata z pałąkiem i zawieszonymi zabawkami zachęca do sięgania, a potem do przewracania się na brzuch. Pchacz, czyli drewniany wózek do prowadzenia, wspiera pierwsze kroki, zwykle między dziewiątym a piętnastym miesiącem, i daje dziecku coś stabilnego do trzymania. Miękki tunel i mały tor przeszkód z pianki wyglądają na liście trzymiesięcznego dziecka przedwcześnie, ale w okolicach pierwszych urodzin dziecko bawi się nimi codziennie, a mieszkanie i tak jest już pełne zabawek, więc jedna duża nie robi różnicy.

Lista z konkretnymi modelami i cenami oszczędza krewnym zgadywania, a rodzicom wymiany prezentów w styczniu. Utwórz listę życzeń dla dziecka i wyślij ją rodzinie, zanim ktokolwiek wybierze się do sklepu.