Co spakować na pierwsze wakacje z niemowlakiem
Wózek, łóżeczko turystyczne, ochrona przed słońcem, apteczka i dokumenty na pierwszy letni wyjazd z niemowlakiem. Co warto kupić, a co zostawić w domu.
3 min czytania

Wózek, łóżeczko turystyczne i zapas pieluch. Tyle każdy wie. Zaskakują szczegóły: czy wózek wejdzie do samolotu jako bagaż podręczny, czy łóżeczko zmieści się w bagażniku obok walizek i czy w nadmorskiej aptece będzie ten sam krem na odparzenia, co w domu.
Wózek, łóżeczko i karmienie
Do zwiedzania i na plażę bierz lekki wózek spacerowy z dużą budką, który rozkłada się do pozycji leżącej, żeby służył też do drzemek. Jeśli lecicie samolotem, sprawdź wymiary: Babyzen YOYO2 i podobne modele składają się do rozmiaru bagażu podręcznego, a to oszczędza ci czekania przy taśmie na wózek, który często wraca porysowany. Ciężkiego wózka głębokiego nie ma sensu ciągnąć na dwa tygodnie nad morze; zajmie pół bagażnika.
Łóżeczko turystyczne daje dziecku to samo miejsce do spania w każdym pokoju. Modele składane w kilka sekund, jak Nuna Sena albo tańsze Kinderkraft, ważą od 6 do 9 kg i kosztują od 250 do 900 zł; przed zakupem sprawdź, czy kwatera nie ma własnego. Osobnej maszyny z białym szumem nie kupuj, aplikacja w telefonie robi to samo.
Do butelek wystarczy torba termiczna. Podgrzewacz turystyczny wygląda sensownie w sklepie, ale w praktyce prosisz w restauracji o kubek gorącej wody. Przy karmieniu piersią przyda się lekka chusta do przykrycia, jeśli w miejscach publicznych czujesz się z nią pewniej.
Słońce i upał
Sprawdź na opakowaniu kremu, od jakiego wieku producent go dopuszcza; większość kremów dla dzieci jest przeznaczona od szóstego miesiąca życia, a młodsze niemowlę trzymaj w cieniu. Dla starszych wybierz filtr SPF 50 i kapelusz z szerokim rondem, który naprawdę trzyma się na głowie. Koszulka kąpielowa z filtrem UV chroni plecy i ramiona na plaży i przy basenie.
Rozkładany namiot plażowy z filtrem UV daje cień od razu, chroni przed piaskiem niesionym wiatrem i służy do przewijania. Do tego lekkie ubrania z bawełny i dwa zapasowe komplety w torbie na dzień, bo w upale ubranka brudzą się dużo szybciej.
Apteczka, leki i dokumenty
Apteczkę skompletuj z pediatrą przed wyjazdem, zwłaszcza jeśli dziecko bierze coś na stałe. Podstawa to termometr, paracetamol w dawce dla dzieci, plastry i chusteczki do dezynfekcji.
Pieluchy, chusteczki i krem na odparzenia weź w nadmiarze, bo za granicą twojej marki może nie być, a dziecko nie zawsze toleruje zamiennik. Przenośna mata do przewijania z nieprzemakalnym spodem pozwala przewinąć wszędzie, od podłogi na lotnisku po ławkę w parku.
Dziecko potrzebuje własnego dokumentu: paszportu albo dowodu osobistego, który w Polsce można wyrobić od urodzenia i który wystarcza w Unii. Do tego karta EKUZ, polisa turystyczna i książeczka zdrowia. Zdjęcia dokumentów trzymaj w telefonie.
Jak zająć dziecko w długiej podróży
Kilka małych zabawek, książeczki z twardymi kartkami i gryzaki spakuj tam, gdzie dosięgniesz jedną ręką. Pojemnik na przekąski z łatwym wieczkiem przydaje się, gdy dziecko już je stałe pokarmy.
Tablet z muzyką i paroma bajkami pomaga przetrwać lot albo cztery godziny w samochodzie; weź do niego słuchawki dziecięce z ograniczeniem głośności. Ulubiony kocyk z domu znaczy w obcym pokoju więcej niż jakakolwiek nowa zabawka.
Pakowanie tak, żeby potem wszystko znaleźć
Organizery do walizki pozwalają trzymać rzeczy dziecka osobno: jeden na ubrania, jeden na akcesoria do karmienia, jeden na zabawki. Osobna torba na dzień z pieluchami, chusteczkami, przekąskami i ubraniem na 24 godziny ratuje, kiedy główny bagaż przyleci dzień później.
Ubrania zwijaj w rulony, zajmują mniej miejsca. Wolne kieszenie walizki zapełnij skarpetkami i śliniakami. Do drugiej walizki nie pakuj „na wszelki wypadek” trzech zestawów zabawek; dziecko i tak wybierze plastikowy kubek z hotelu.
Sporo z tego to rzeczy, które kupuje się raz i używa przez kilka lat, więc rodzina chętnie się do nich dołoży. Utwórz listę dla dziecka z wózkiem, łóżeczkiem i namiotem plażowym i wyślij ją dziadkom miesiąc przed wyjazdem.



