Co wpisać na jesienną listę prezentów dla niemowlaka
Ubrania na cebulkę, śpiworek z TOG, nawilżacz, zabawki na długie dni w domu i folia na wózek. Co jesienią naprawdę warto wpisać na listę dla dziecka.
3 min czytania

Rano na termometrze za oknem jest 6 stopni, po południu 17, a dziecko, które jeszcze w sierpniu leżało w samym body na kocu w parku, teraz spędza większość dnia na podłodze w salonie. Jesienna lista prezentów wygląda przez to inaczej niż letnia. Mniej rzeczy na wyjście, więcej warstw, śpiworków i zabawek na długie popołudnia w domu.
Ubrania na cebulkę, nie jedna gruba kurtka
Jesienią jeden ciepły kombinezon przydaje się rzadziej niż trzy cienkie warstwy. Body z długim rękawem jako spód, na to bluza rozpinana na zamek albo kardigan, i rano zdejmujesz jedną warstwę, kiedy w tramwaju robi się gorąco. Trzypak body z bawełny z 5.10.15 albo Pinokio kosztuje około 50 zł i to dobra pozycja na listę dla znajomych z pracy, którzy nie chcą wydać dużo.
Dłonie, stopy i głowa oddają ciepło najszybciej, więc na listę idą ciepłe skarpetki, miękkie buciki niechodki i czapka z wiązaniem, bo bez wiązania zniknie po pierwszym spacerze. Do tego pajacyk z polarową podszewką na chłodniejsze noce i lekka kurtka na spacery. Dziecko, które zaczyna raczkować, potrzebuje też spodni ze wzmocnionymi kolanami, bo panele podłogowe są bezlitosne dla cienkiej dzianiny.
Śpiworek zamiast kołderki
Śpiworek do spania z oznaczeniem TOG to najlepsza rzecz, jaką ktoś może wam kupić na tę porę roku. TOG 2,5 wystarcza w większości polskich mieszkań, w których grzejniki ruszają dopiero w październiku. Dziecko nie odkopie się w nocy, a w łóżeczku nie ma luźnego koca, którego i tak nie powinno tam być.
Kiedy rusza ogrzewanie, powietrze w pokoju robi się suche i dziecko budzi się z zatkanym noskiem. Nawilżacz powietrza za 200 do 400 zł rozwiązuje to lepiej niż mokry ręcznik na kaloryferze. Zasłony zaciemniające pomagają przy dziennych drzemkach, zwłaszcza w słoneczne październikowe popołudnia. Prosty termometr pokojowy za 20 zł pokazuje, czy w pokoju jest zalecane 16 do 20°C. Szumiś albo urządzenie z białym szumem zagłusza deszcz o parapet i stukanie grzejnika, który się nagrzewa.
Zabawki na dni spędzane na podłodze
Od października dziecko spędza w domu o kilka godzin więcej niż latem i te godziny trzeba czymś wypełnić. Zabawki sensoryczne z różnymi fakturami, szeleszczące książeczki i grzechotki o różnym dźwięku dają rączkom i oczom zajęcie na dłużej niż kolejny pluszak.
Mata edukacyjna z pałąkiem i odczepianymi zawieszkami służy od trzeciego miesiąca do momentu, kiedy dziecko zaczyna po niej raczkować. Kubeczki do układania w wieżę, miękkie klocki i sorter kształtów uczą, że coś wpada i wypada, a to w tym wieku najciekawsza rzecz na świecie. Dla dziecka, które już siedzi pewnie, dobre są książeczki z grubej tektury. Pchacz wpisz na listę dopiero wtedy, kiedy dziecko zacznie wstawać przy meblach, inaczej przez pół roku będzie stał w kącie.
Sprzęt na deszcz, wiatr i krótkie dni
Folia przeciwdeszczowa na wózek za 50 do 100 zł oznacza, że mżawka nie odwołuje codziennego spaceru. Ocieplany śpiworek do wózka zamienia gondolę albo spacerówkę w ciepłe gniazdo, a przy okazji kończy walkę z kocykiem, który ląduje na chodniku co dwieście metrów.
Nosidło z osłoną na pogodę zostawia rodzicowi wolne ręce na zakupy albo psa, a dziecko grzeje się od ciała. Szukaj modelu z odpinanym panelem, bo w południe w słońcu ta sama osłona zaczyna przeszkadzać.
W domu przydaje się więcej pieluszek tetrowych i muślinowych niż latem, bo jesienią przychodzą pierwsze katary i częstsze karmienie. Niania elektroniczna z czujnikiem temperatury jest wygodna, ale termometr za 20 zł, o którym mowa wyżej, robi tę samą robotę, tylko bez powiadomienia na telefon.
Jak ułożyć listę, żeby każdy coś z niej wybrał
Dobra jesienna lista miesza rzeczy codzienne, jak śpiworek i tetry, z dwiema albo trzema zabawkami i czymś na komfort, na przykład nawilżaczem, który posłuży też następnej zimy. Rozłóż ceny od paczki skarpetek za 30 zł po matę edukacyjną za 300 zł, żeby babcia, chrzestna i kolega z pracy mogli wybrać coś w swoim budżecie. Na drogie rzeczy, jak nosidło albo dobry śpiworek do wózka, kilka osób może się zrzucić.
Możesz stworzyć listę dla dziecka, wkleić linki do konkretnych produktów i wysłać ją rodzinie, zanim ktokolwiek kupi trzeci kocyk.



