Lista rzeczy do szkoły od pierwszej klasy do akademika
4 sierpnia 2026

W pierwszym tygodniu września zawsze czegoś brakuje: papieru milimetrowego na fizykę, ładowarki do laptopa, fartucha na chemię. Lista poniżej obejmuje to, czego uczniowie naprawdę używają, od pierwszej klasy podstawówki po pokój w akademiku, i pomija rzeczy, które ładnie wyglądają na wystawie w Empiku.
Zeszyty, segregatory i plecak na cały rok
Zacznij od zestawu zeszytów w kratkę, w linię i gładkich, bo każdy przedmiot ma inne wymagania i nauczyciele podają je na pierwszej lekcji. Ołówek automatyczny oszczędza szukania temperówki. Do tego dwa zakreślacze, linijka, gumka i długopisy, których nie szkoda zgubić.
Segregator z przekładkami i koszulkami pilnuje, żeby kartki od nauczycieli nie zamieniły się w kulę na dnie plecaka. Kilka teczek z gumką na materiały, które wracają co tydzień. Plecak niech ma wyściełane szelki i przynajmniej dwie komory, bo przez rok dostaje w kość jak żaden inny sprzęt. Piórnik zapobiega temu, że wszystkie drobiazgi lądują na samym dnie.
Sprzęt, który naprawdę się przydaje
W liceum i na studiach bez laptopa trudno się obejść, ale zanim kupisz, sprawdź, czy szkoła albo uczelnia nie podaje konkretnych wymagań. Do laptopa dochodzą słuchawki na zajęcia online, powerbank na długie dni i etui, bo w plecaku laptop jeździ obok bidonu.
Zwykły kalkulator wystarcza na większość lekcji matematyki i fizyki. Model graficzny kupuj dopiero wtedy, gdy nauczyciel go wymaga, bo kosztuje kilkaset złotych i często leży nieużywany. Pendrive albo dysk w chmurze (Google Drive daje 15 GB za darmo) oznacza, że zepsuty laptop w maju nie zabiera ze sobą pracy z całego roku.
Drobiazgi na długi dzień
Bidon i drugie śniadanie znaczą więcej, niż się wydaje, gdy lekcje trwają do 15:30 i nie ma czasu na sklepik. Mała apteczka z plastrami i lekami, które uczeń bierze na stałe, mieści się w bocznej kieszeni. Żel do rąk i chusteczki zostały w plecakach na dobre.
Sweter na sale, w których ktoś zapomniał wyłączyć klimatyzację, i wygodne buty na przemieszczanie się między budynkami. Studenci doceniają jeszcze małą poduszkę na przedłużające się sesje w bibliotece.
Co zależy od klasy i przedmiotu
Ogólne listy pomijają sprzęt do konkretnego przedmiotu: na plastykę pędzle, farby i blok techniczny, na chemię okulary ochronne i fartuch, na język obcy fiszki albo słownik, którego zażyczy sobie nauczyciel.
Pierwsza, druga i trzecia klasa potrzebują kleju w sztyfcie, nożyczek z zaokrąglonymi końcami i kredek Bambino. Od czwartej klasy przydaje się osobny zeszyt na każdy przedmiot i planer na zadania. Licealista może potrzebować kalkulatora graficznego albo programu do konkretnego przedmiotu. Student jadący do akademika dopisuje ekspres przelewowy, lampkę na biurko i krzesło, na którym da się siedzieć dłużej niż godzinę.
Jak nie przepłacić
Przejrzyj szufladę z zeszłego roku, zanim kupisz cokolwiek nowego; połowa przyborów zwykle nadaje się dalej. Wyprzedaże szkolne w Lidlu, Biedronce i Action zaczynają się w połowie sierpnia i papier, zeszyty czy długopisy warto kupić tam, bo tańsze marki piszą tak samo jak Pilot. Zakup zbiorowy z rodzicami z klasy obniża cenę zeszytów i bloków, a niektóre szkoły mają wynegocjowane pakiety w konkretnym sklepie, o co warto zapytać wychowawcę. Nie musisz mieć wszystkiego przed 1 września; kalkulator i fartuch dokupisz, gdy nauczyciel powie, jaki.
Jedna lista z wszystkim, co potrzebne, pozwala dziadkom i chrzestnym kupić dokładnie to, a nie kolejny piórnik. Możesz utworzyć listę życzeń urodzinowych na Happy Giftlist, wkleić na nią plecak, kalkulator i lampkę i udostępnić ją tym, którzy pytają, jak pomóc na początek roku.
Inne tematy

Lista prezentów ślubnych na jesienny ślub i pierwszą zimę w domu
Czytaj więcej
Prezent na Dzień Matki dopasowany do twojej mamy
Czytaj więcej
Parapetówka jesienią, zanim zacznie się sezon świąteczny
Czytaj więcej
Co goście naprawdę kupują z listy prezentów na baby shower
Czytaj więcej
Lista prezentów ślubnych online czy w sklepie stacjonarnym
Czytaj więcej