Losowanie prezentów działa też w marcu, nie tylko na Mikołajki
31 stycznia 2026

W naszym biurze pierwsze losowanie poza grudniem zrobiliśmy po zamknięciu dużego projektu w kwietniu. Limit 50 zł, tydzień na kupno, wręczenie w piątek przy kawie. Było lepiej niż na Mikołajki, bo nikt nie był zmęczony świętami i nikt nie kupował w biegu. Losowanie prezentów to format na cały rok, a grudzień jest po prostu miesiącem, w którym wszyscy o nim pamiętają.
Zespół nie potrzebuje dobrej atmosfery tylko w grudniu
O kolegach z pracy dowiadujesz się więcej z jednego prezentu za 50 zł niż z dziesięciu spotkań projektowych. Ktoś dostaje kawę z konkretnej palarni, bo osoba, która go wylosowała, zauważyła, co pije. Ktoś inny dostaje książkę o wspinaczce, o której wspomniał raz na lunchu.
Spokojniejsze miesiące, koniec kwartału albo zwyczajnie środek lipca to dobre momenty. Niespodzianka działa mocniej, gdy nikt się jej nie spodziewa, więc przypadkowy wtorek w marcu potrafi wypaść lepiej niż firmowa wigilia z obowiązkowym prezentem.
Urodziny, baby shower i wieczory panieńskie
Na urodzinach zwykle wszyscy przynoszą coś dla jednej osoby. Kiedy zamiast tego każdy losuje kogoś z gości, wieczór zmienia charakter: wszyscy coś dostają, jubilat też, a rozmowy przy stole kręcą się wokół prezentów, a nie wokół tego, kto ile wydał. Na baby shower i wieczorze panieńskim działa to podobnie i przy okazji zdejmuje z gości obowiązek kupowania kolejnej rzeczy z listy przyszłej mamy.
Gdy losujesz imiona online, każdy dostaje wynik mailem, nikt nie widzi, kto kogo wylosował, a znajomi ze studiów i koleżanki z pracy uczestniczą na tych samych zasadach, bez zastanawiania się, kto jest w której grupie.
Zjazd rodzinny bez wyścigu na wydatki
Na dużym rodzinnym spotkaniu prezenty szybko zamieniają się w problem. Jedna ciotka kupuje wszystkim, druga nikomu, a kuzyni liczą, ile kto wydał. Losowanie z limitem 100 zł załatwia to od ręki: każdy kupuje jeden prezent i każdy jeden dostaje.
Wakacje na Mazurach całą rodziną, imieniny babci, nawet wspólna rozmowa wideo w połowie roku robi się ciekawsza z elementem tajemnicy. Dzieci najbardziej lubią zgadywać, kto był ich Mikołajem, i z prezentów robi się gra na cały wieczór.
Klub książki, grupa biegowa, znajomi w innych miastach
Klub książki, grupa z siłowni albo sąsiedzi z klatki mogą raz na pół roku zrobić takie losowanie, żeby podtrzymać kontakt. Prezent nie musi być drogi. Używana książka z dedykacją, słoik własnej konfitury albo drobiazg, który pokazuje, że ktoś naprawdę słuchał, sprawdzają się lepiej niż bon podarunkowy.
Znajomi rozsiani po Wrocławiu, Berlinie i Dublinie zyskują najwięcej. Losowanie daje pretekst do wysłania paczki, a czekanie na nią trwa dłużej niż samo otwarcie i to właśnie ono jest najprzyjemniejsze.
Jak to poprowadzić, żeby nie zgasło po tygodniu
Ustal limit dopasowany do grupy, 50 zł w pracy, 100 zł w rodzinie, wyznacz jedną datę wręczenia i poproś każdego o trzy podpowiedzi na temat siebie. Bez podpowiedzi połowa osób kupi czekoladki.
Nie rób losowania w grupie na Messengerze. Ktoś zawsze przegapi wiadomość, ktoś wylosuje sam siebie, ktoś się wygada. Losowanie online wysyła każdemu wynik na maila z limitem i pozwala dopisać listę życzeń, więc organizator nie prowadzi tabelki. Jeśli chcesz, dopasuj temat do pory roku: rzeczy na rower albo do plecaka latem, coś do nowego hobby na wiosnę.
Następna okazja jest bliżej, niż myślisz: czyjeś urodziny w zespole, zjazd rodzinny w sierpniu, spotkanie klubu książki po wakacjach. Zorganizuj losowanie na tę okazję i zobacz, jak wypada w porównaniu z grudniem.
Inne tematy

Co wypada wpisać na listę życzeń, a czego lepiej nie
Czytaj więcej
Co zrobić z listą prezentów ślubnych po weselu
Czytaj więcej
Co spakować na pierwsze wakacje z niemowlakiem
Czytaj więcej
Lista dla dziecka urodzonego latem
Czytaj więcej
Co naprawdę działa na liście prezentów ślubnych
Czytaj więcej